Kochałam Cię.
Twój uśmiech rozświetlający mój mroczny świat.
Twoje oczy lśniące blaskiem radości.
Twój śmiech będący najpiękniejszą muzyką.
Twój głos kojący mój ból istnienia.
Zraniłaś mnie.
Twój poważny wyraz twarzy.
Twoje oczy nie potrafiące spotkać się z moimi.
Twój wzrok błądzący po zielonych ścianach.
Twój głos przebijający moje serce na wskroś.
Nienawidzę Cię.
Twojego uśmiechu zabierającego światło z mojego mrocznego świata.
Twoich oczu lśniących blaskiem irytującej radości.
Twojego śmiechu będącego najbardziej uciążliwym dźwiękiem.
Twojego głosu raniącego mnie dogłębnie.
Pragnę Twojej śmierci.
Inspiracja : Moje koi.
Miejsce natchnienia : Korytarz szkolny.
Data napisania : Wrzesień 2012
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz