środa, 27 lipca 2011

You will stay in my heart forever.

Drżący głos odbija się
Od moich uszu.
Oznajmia mi, że odszedłeś.
Smutne, piękne oczy
Zamknęły się na zawsze.
Delikatne, smukłe dłonie
Zsunęły się ze szczupłego ciała.
Usta już nigdy nie dotkną chińskiego fletu.
Palce nie będą muskać strun gitary,
A dłonie nie złapią pałeczek perkusyjnych.
Powtarzając za Kwiatami :
"Głos Anioła umilkł. Spoczywaj w pokoju."

For Isshi from Kagrra,. Rest in peace.

piątek, 15 lipca 2011

Redness of the Sun

Wilk czyha na biednego Kapturka.
Kły szczerzą się w szyderczym uśmiechu.
Promienie zachodzącego Słońca
Nikną w czerwieni peleryny.

Czy ktoś usłyszy głos ofiary
Błagającej o ratunek?
Czerwona peleryna lśni
Od krwi szkarłatnej.

Nikt jej nie usłyszał.
Wszystko ucichło.
Czerń wieczornego nieba
Odbija się w martwych źrenicach.

W końcu nadchodzi noc.
Księżyc jasno świeci.
Biel padającego śniegu.
Lśniąca suknia Anioła.



Inspiracja : Moje beznadziejne opowiadanie.
Miejsce natchnienia : Mój pokój.
Data napisania : Kwiecień 2011

czwartek, 7 lipca 2011

The Demon of the Past

Ludzie, którzy chcą żyć, umierają.
Ci, którzy żyć nie chcą, żyją wciąż.
Niewinni giną, a źli dalej egzystują
Na tej bezludnej Ziemi
Zamieszkałej przez nieludzkie istoty.
W naszych czasach wrażliwość nie istnieje.

Ty i ja
Na tym bezdusznym świecie
Przedzieleni szklaną ścianą egoizmu.
Nasze dłonie chcą połączyć się w uścisku,
Lecz napotykają tylko zimną szybę.
To Twoja wina jest.

Czy myślisz, że gdy ranisz innych,
To mnie to wcale nie boli?
Czy zdajesz sobie sprawę, jak bardzo
Nasze dłonie się za sobą stęskniły?
Czy wiesz, że kocham Cię tak samo mocno,
Jak bardzo Cię nienawidzę?

Jeśli nie przestaniesz krzywdzić ludzi,
Już nigdy mnie nie zobaczysz.
Ponieważ ja nie zapomnę
Tych wszystkich Twoich grzechów.
Jesteś Demonem mojej przeszłości,
Która wciąż mnie prześladuje.


Inspiracja : Moje beznadziejne opowiadanie.
Miejsce natchnienia : Droga ze szkoły do domu mojej Babci.
Data napisania : Kwiecień 2011