Nieśmiałość niejedno ma imię.
Tym razem dostała Twoje.
Chichoczesz, spłoszony pytaniem.
Twój śmiech brzmi
Niczym najpiękniejsza muzyka.
Niby pocieszny, a jednak poważny.
Jesteś przeciwieństwem samego siebie,
Kontrastem dla tego, kogo grasz
Wśród migoczących światełek.
Pusty wzrok wpatrzony w przestrzeń.
Maska założona na twarz.
Jednak proszę, nie zmieniaj się.
Inspiracja : Kei z Sadie.
Miejsce natchnienia : Mój pokój.
Data napisania : Październik 2012
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz