Przyjemny powiew wiatru
Przywiał niewypowiedziane słowa.
Czas się zatrzymał, gdy
W blasku Księżyca ujrzałam Ciebie.
Twoje głębokie, czarne oczy,
Twoje włosy smagane wiatrem,
Twój przesłodki uśmiech,
Na który zawsze chciałabym patrzeć.
Kiedy nastąpił silny podmuch wiatru,
Rozpłynąłeś się w powietrzu.
Wiatr zniknął razem z Tobą.
Ale przecież kiedyś wróci, prawda?
Inspiracja : Akiya z Kagrry,.
Miejsce natchnienia : Pokój Hany.
Data napisania : Styczeń 2009
Miejsce natchnienia : Pokój Hany.
Data napisania : Styczeń 2009
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz