Noc... Siedzę na śniegu.
Jest mi zimno i jestem smutna.
Patrzę na Twoje uśpione oczy,
Które pewnie się nie otworzą.
Życie było słodkie jak miód,
Aż do dzisiejszego dnia.
Dźwięk sygnału karetki
Przerywa głuchą ciszę.
Teraz mówię sobie "rozumiem",
Bo wiem, że jest nadzieja.
Może jednak się obudzisz,
A jeśli nie, to spotkamy się w niebie.
Inspiracja : Nao z Alice Nine.
Miejsce natchnienia : Łazienka.
Data napisania : Grudzień 2008
Miejsce natchnienia : Łazienka.
Data napisania : Grudzień 2008
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz